Podróż marzeń Australia Nowa Zelandia

Wpisy

  • piątek, 29 maja 2015
    • Jenolan Caves - Jaskinie w Górach Błękitnych

      Jedną z najbardziej popularnych atrakcji turystycznych Nowej Południowej Walii (także Australii) są jaskinie Jenolan w Górach Błękitnych (175 km na zachód od Sydney). Do normalnego zwiedzania jest dostępnych 9 jaskiń, kilka innych jest dostępnych dla speleologów i zorganizowanych grup turystycznych. Są to najstarsze otwarte jaskinie na świecie a liczą sobie 340 milionów lat. Wśród formacji krasowych znajdziecie tu przepiękne i liczne  stalaktyty, stalagnaty, heliktyty.

      Jaskinie nie były ulubionym miejscem Aborygenów, woleli oni przestrzenie pełne światła.

      Ja również wolę światło od ciemności, jednak PODZIEMNE CUDA NATURY W JASKINI LUCAS SĄ OSZAŁAMIAJĄCE!

      zdjęcia z bardziej żółtawym kolorem są zrobione bez lampy błyskowej :)

      jaskinia Lukas 1jaskinia Lukas 2

      jaskinia Lukas 3jaskinia Lukas 4jaskinia Lukas 6jaskinia Lukas 5jaskinia Lukas 7jaskinia Lukas 8jaskinia Lukas 10jaskinia Lukas 11jaskinia Lukas 12


      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      agatwaustralii
      Czas publikacji:
      piątek, 29 maja 2015 08:19
  • wtorek, 26 maja 2015
  • poniedziałek, 25 maja 2015
    • Otyłość zagrożeniem także w Australii

      Jak zapewne wiecie otyłość stanowi realne zagrożenie zdrowotne praktycznie dla całego świata. Kiedyś  idąc ulicami Krakowa, widząc bardzo otyłą i ogólnie dużą  (ponad 175 cm) kobietę można było na 90 % zgadnąć, że to Amerykanka. Teraz już nie są tak łatwo rozpoznawalne, równie dobrze puszysta może być Polka lub mieszkanka innego kraju.

      Otyłość stała się chorobą cywilizacyjną. Wg. mnie przyczyną jest pożywienie, którego tony zalegają w sklepach, jednak wybranie naprawdę zdrowego nastręcza wielu kłopotów.

      W 1961 roku średnia dzienna liczba kalorii dostarczana z pożywieniem dla jednego człowieka wynosiła 2300, natomiast w 1998 roku wartość ta wzrosła do 2800 kcal na dobę. W 2015 roku ponoć przekroczyła próg 3000 kcal. Tymczasem dzienne zapotrzebowanie energetyczne dla kobiet wynosi niezmiennie 2000 kcal, a dla mężczyzn 2500 kcal. Obliczono, że kilogram masy ciała powstaje w wyniku niespożytkowania 7000 kcal.

      Zmieniające się nawyki żywieniowe można zaobserwować na przykładzie konsumpcji cukru. Na początku XX wieku roczne spożycie cukru wynosiło 5 kg na jednego człowieka, obecne wynosi 40-60 kg!!!!!! I tu leży sekret otyłości! Kto ogląda etykiety produktów spożywczych ten wie, że dosłownie wszędzie jest cukier! Jesteśmy uzależnieni od cukru, czy aby na własne życzenie?

      Najlepszą strategią na nadwagę na zawsze pozostanie "mniej jedz i więcej się ruszaj".

      Jednak we współczesnym świecie równie ważnym okazuje się mądry dobór produktów, które zamierzamy danego dnia spożyć.

      Pamiętajmy o tym, że we współczesnych napojach nie tylko alkoholowych, ale również bezalkoholowych są "tony" cukru, więc warto nie przyzwyczajać do nich zanadto dzieci. To samo dotyczy owocowych jogurcików i niby zdrowych batoników. Większość rodziców tego nie kojarzy! W Australii zaczyna się właśnie uświadamiać rodzicom, jaką krzywdę mogą zrobić dziecku, kupując mu tańszy (!) niż woda mineralna soczek/napój.

      Otyłość dzieci stała się problemem Australii, dlatego zaczęto bić na alarm. Alarm dotyczy również dorosłych!

      W całej Australii 27,5% dorosłych ma nadwagę, a 57% wcale nie ćwiczy w celu poprawy zdrowia. Rezultat: Choroby serca są największym zabójcą Australijczyków zabierając 55,000 osób rocznie, inaczej mówiąc umiera na nie co 12 minut jeden mieszkaniec AU.

      Najgorzej sytuacja przedstawia się w Darling Downs w Queensland, gdzie na otyłość cierpi ponad 44% mieszkańców (ten region słynie z produkcji wysokiej jakości wołowiny), a prawie trzy czwarte ma nadwagę i nie ma także w zwyczaju uprawiać jakiejkolwiek aktywności fizycznej w celu poprawienia zdrowia.

      W Nowej Południowej Walii co trzeci mieszkaniec cierpi na otyłość w regionie Riverina (Griffith i Wagga Wagga), a 81% nie poświęca ćwiczeniom fizycznym nawet 2,5 godziny tygodniowo co uznawane jest za niezbędne dla utrzymania dobrego stanu zdrowia. Wygląda na to, że w Wagga Wagga wszyscy jeżdżą do sklepów samochodami i kompletnie zapomnieli lub nigdy nie potrafili cieszyć się spacerem.

      Nadmiar tłuszczu noszą na sobie także mieszkańcy najbardziej zachodnich części Sydney a także Newcastle i Lake Macquarie, Central Coast, Orana (w tym Broken Hill i Bourke) ale także (o dziwo!) mieszkańcy Blue Mountains (w tym Penrith). Czyli mieszkańcy Gór Błękitnych wcale po nich nie spacerują a ich dieta jest pełna cukru...

      W całej Australii najmniej otyłych mieszka w Australijskim Terytorium Stołecznym (25,1%) oraz w Victorii (25,7%). Na trzecim miejscu plasuje się Nowa Południowa Walia (26,4%). Jednak to mieszkańcy NSW najchętniej uprawiają ćwiczenia fizyczne. Tuż za nimi - mieszkańcy stanu Victoria.

      W Sydney najmniej otyłych (mniej niż 14%) zamieszkuje wschodnie dzielnice (tak, idąc wzdłuż plaż np. Bondi widać mnóstwo biegaczy, spacerowiczów, surferów i zażywających kąpieli) a najzdrowsi mieszkańcy w całym kraju zamieszkują North Sydney i Hornsby, Sydney CBD, a także Marrickville, Waterloo i Glebe.

      Teraz rozumiem, dlaczego Australijczycy wydali mi się ludźmi uwielbiającymi sport! Ponieważ mieszkam między North Sydney a Hornsby a tu w parkach widać mnóstwo ludzi uwielbiających aktywność fizyczną: biegaczy, spacerowiczów, graczy w tenisa, w piłkę!, w krykieta (sezon krykieta właśnie się skończył a rozpoczął sezon piłkarski). I zdecydowana większość spotykanych tu ludzi jest szczupła.

      Azjaci, których mieszka w Sydney bardzo wielu, są także w większości szczupli – tajemnica tkwi oczywiście w ich kuchni! Czy widzieliście/znacie wielu grubych Chińczyków?

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      agatwaustralii
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 25 maja 2015 08:04
  • piątek, 22 maja 2015
    • Wycieczka autokarem turystycznym po Sydney

      Miałam właśnie okazję powspominać czasy, kiedy pracowałam dla 4 szefów (trudne doświadczenie, gdyż każdy z prezesów miał inne zdanie na dany temat a ja musiałam dochodzić do "jednego" złotego środka) i zajmowałam się m.in. "marketingiem" czerwonego autokaru turystycznego jeżdżącego po Krakowie. Nie był to łatwy kawałek chleba, gdyż jak się okazało niewielu turystów wybierało w tamtych czasach zwiedzanie "malutkiego" Krakowa autokarem, tramwajem kawiarnią czy chciało popływać statkiem po Wiśle. W 2014 powrócono do pomysłu autokaru i taki "z otwartym dachem" (jak w Londynie) jeździ po Krakowie. Ciekawe jak im idzie? Czy wielu turystów korzysta z tej atrakcji turystycznej.

      Ja postanowiłam podobnym autokarem przejechać się po Sydney i sprawdzić czy opłaca się wydać 40 dolarów. Tak, opłaca się, pod warunkiem, że w pełni skorzystacie z proponowanych możliwości. Po pierwsze po drodze jest 26 przystanków (!) i warto się wcześniej zastanowić, czy wolicie zatrzymać się w Darling Harbour na lunchu, czy w Opera House na kawie a może wpaść do jednego z największych na świecie Fish Market na owoce morza. Warto dojechać także na plażę Bondi, gdyż w cenie jednego biletu są aż dwie trasy (każda bez wysiadania trwa 90 minut). Najlepiej wstać bladym świtem i wskoczyć do czerwonego pojazdu już o 8.30 a zakończyć jazdę dopiero późnym popołudniem, po drodze odpoczywając oczywiście na plaży czy w Hyde Parku.

      Ja wybrałam inną opcję: wsiadłam o 12.00 w południe a następnego dnia skorzystałam jeszcze od rana do 12.00 w południe, gdyż bilet na autokar jest ważny 24 godziny. Siedziałam oczywiście zawsze na górze autokaru z przepaską na uszach, bo nieco wiało i robiłam z wielką radością zdjęcia moim nowym aparatem.

      Nieco ponad połowę trasy doskonale znałam! Jednak z góry nieco inaczej patrzy się na świat :). I do nieba jakby bliżej :) Ponadto mogłam do woli podziwiać dachy niektórych budynków. A bardzo lubię podziwiać zarówno dachy jak i całość konstrukcji budynków.

      Zachęcam Was, szczególnie jeśli nie jesteście wielkimi fanami intensywnego spacerowania po tym dużym mieście, skorzystać z tej opcji zwiedzania. Autokary jeżdżą co 15-20 minut!

       Dach słynnego QVB - Queen Victoria Building - najstarsze centrum handlowe Sydney

      QVB

      George Street

      George Street 1

      George Street 2

      Inne wieżowce w trasie ... :)

      wieżowce Sydney

      wiezowce

      Dojechaliśmy do  Woolloomooloo! Woolloomooloo

      ...............

       Woolloomooloo 2

      W pobliżu NSW Library - Biblioteki Nowej Południowej Walii

      NSW Library

      Zbliżamy się do Opera House

      w pobliżu Opera House

      Opera House :)

      Opera House

      A to Dworzec - Central Station. Piękny budynek, a czy widzicie ibisa na dachu? :)

      ibis na dachu

      Z budynku Uniwersytet Technologii wylewa się zieleń.......

      universytet of Technology

      A tu już Hickson Road  z widokiem na Harbour Bridge

      Hickson Road  z widokiem na Harbour Bridge

       Wracamy na George Street

      wracamy na George Street

      Wjeżdżamy do bogatej, zamieszkałej w dużej części przez Żydów dzielnicy Bondi (druga trasa) Pokazywałam Wam już wcześniej jedną z najsłynniejszych plaż w Sydney.

      Znajdziecie na niej oprócz mnóstwa czystego piasku :) graffiti. Niektóre to małe dzieła sztuki...

      Bondi

      budynki w Bondi

      budynki w Bondi

      Ach ta plaża....

      plaza Bondi

      plaza Bondi 2

      Graffiti na murku wzdłuż plaży...

      graffiti

      graffiti na Bondi

      graffiti na Bondi 2

      I jeszcze budynki w tej dzielnicy :)

      budynki w Bondi 3

      budynki w Bondi 2

       

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      agatwaustralii
      Czas publikacji:
      piątek, 22 maja 2015 12:21
  • wtorek, 19 maja 2015
    • Statystyki najbogatszych dzielnic w Australii

      Reagując na komentarz do poprzedniego wpisu podaję, iż na stronie

      http://www.news.com.au/finance/economy/ato-reveals-australias-richest-and-poorest-suburbs-highest-earners-and-most-charitable/story-e6frflo9-1227326622414 można przeczytać:

      TOP 10 NATIONAL POSTCODES FOR INCOME

      1. Postcode: 2027

      State: NSW

      Suburb: Darling Point, Edgecliff, HMAS Rushcutters, Point Piper

      Number of individuals: 5980

      Average income: $177,514

      2. Postcode: 3761

      State: VIC

      Suburb: St Andrews

      Number of individuals: 655

      Average income: $148,967

      3. Postcode: 2023

      State: NSW

      Suburb: Bellevue Hill

      Number of individuals: 6945

      Average income: $143,112

      4. Postcode: 6011

      State: WA

      Suburb: Cottesloe, Peppermint Grove

      Number of individuals: 6610

      Average income: $142,504

      5. Postcode: 3142

      State: VIC

      Suburb: Hawksburn, Toorak

      Number of individuals: 10,100

      Average income: $142,000

      6. Postcode: 2030

      State: NSW

      Suburb: Dover Heights, HMAS Watson, Rose Bay North, Vaucluse, Watsons Bay

      Number of individuals: 9610

      Average income: $139,099

      7. Postcode: 3944

      State: VIC

      Suburb: Portsea

      Number of individuals: 400

      Average income: $138,800

      8. Postcode: 2088

      State: NSW

      Suburb: Mosman, Spit Junction

      Number of individuals: 19,200

      Average income: $137,647

      9. Postcode: 2110

      State: NSW

      Suburb: Hunters Hill, Woolwich

      Number of individuals: 5880

      Average income: $132,557

      10. Postcode: 2063

      State: NSW

      Suburb: Northbridge

      Number of individuals: 4180

      Average income: $130,801

      Nie wszystko więc czasami widać "gołym okiem"

      Na tejże stronie można także przeanalizować najbiedniejsze obszary!

      Oto najbardziej intratne zawody:

      TOP 10 OCCUPATIONS

      1. Surgeons: $361,202

      2. Anaesthetists: $319,033

      3. Internal Medicine Specialists: $263,601

      4. Financial Dealers: $219,213

      5. Judicial and Other Legal Professionals: $192,189

      6. Psychiatrists: $186,778

      7. Mining Engineers: $166,410

      8. Other Medical Practitioners: $166,025

      9. Chief Executives and Managing Directors: $152,364

      10. Generalist Medical Practitioners: $144,498

      Source: ATO Taxation Statistics 2012-13

      Nie podważałabym danych Australian Taxation Office!

       

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Statystyki najbogatszych dzielnic w Australii”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      agatwaustralii
      Czas publikacji:
      wtorek, 19 maja 2015 08:38

Tagi

Kanał informacyjny