Podróż marzeń Australia Nowa Zelandia

Wpisy

  • niedziela, 27 grudnia 2015
    • Pozary w stanie Wiktoria

      Tragicznie przebiegly Swieta Bozego Narodzenia mieszkancom i urlopowiczom stanu Victoria. Pozar zdewastowal 2000 ha ziemi wzdluz popularnej turystycznie drogi Great Ocean Rd miedzy miasteczkami Lorne i Wye River. Zniszczonych zostalo 116 domow (czesc domow to letnie "rezydencje", "dacze"), wiele samochodow i innych dobr. Na szczescie nikt z ludzi nie zginal, czego nie mozna powiedziec o zwierzetach. Ostatni taki pozar zanotowno w tej okolicy w 1962 roku, totez zaskoczenie ludzi jest bardzo duze. Tymczasem latem szczegolnie w tym stanie czesto wybuchaja pozary. Narazone sa na nie lasy, zarosla, wyschniete polacie traw i to zarowno na wybrzezach, gdzie wiatr szybko rozprzestrzenia pozar jak i na szczytach wzgorz. Dzisiejsza prasa podaje kilka wskazowek mieszkancom wszelkich posiadlosci w okolicy buszu, jak sie zabezpieczyc przed pozarem:

      1. nalezy przyciac wszystkie galezie drzew znajdujacych sie w poblizu domu

      2. regularnie strzyc trawe i trzymac ja (siano) po scieciu daleko od domu 

      3. trzymac z daleka od domow wszystkiego co latwopalne w tym stosow drewna, lisci, wycieraczek, drewnianych mebli itp.

      4. przygotowac jeden a najlepiej kilka wezy (do wody) i sprawdzic dostepnosci zrodla wody.

      Autorzy artykulu podkreslaja jak waznym jest pomyslec, gdzie w razie pozaru sie udac, do kogo zadzwonic, co wowczas wziac ze soba, nie zapominajac o zwierzetach!. Najlepiej stworzyc sobie wczesniej taka liste. A numer ratunkowy w tej sytuacji w Australii to 000.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      agatwaustralii
      Czas publikacji:
      niedziela, 27 grudnia 2015 01:14
  • czwartek, 24 grudnia 2015
    • Wesolych Swiat! Szczesliwego Nowego Roku!

      Drodzy czytelnicy bloga! Wybaczcie, ze tak malo ostatnio pisalam, ale zajmuje sie nowym projektem :) i mniej mam czasu na bloga. Obiecuje jednak poprawe w Nowym Roku :).

      Zycze Wam pieknych Swiat Bozego Narodzenia wypelnionych wiara, nadzieja i miloscia! Zycze aby w Nowym Roku 2016 towarzyszylo Wam codziennie : ZDROWIE, RADOSC, PIEKNO, MILOSC i HARMONIA!

      dekoracja swiateczna

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Wesolych Swiat! Szczesliwego Nowego Roku!”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      agatwaustralii
      Czas publikacji:
      czwartek, 24 grudnia 2015 04:20
    • Koszty lekow w Australii

      W dzisiejszej prasie (Sydney Morning Herald) przeczytalam artykul napisany przez lekarza Adrian Pokorny. Pisze on, ze Australia ma problem z lekarstwami. System lecznictwa jest uzalezniony od drogich lekow, co samo w sobie moze nie jest czyms negatywnym ale czy aby tak wysokie ceny lekow sa uzasadnione. Choroby kiedys smiertelne staly sie dzisiaj chroniczne a nie smiertelne, dzieki dostepnosci lekow i to jest pozytywne. Przypomina afere zwiazana z biznesmanem Martin Shkreli, ktory wykupil nieopatentowany (bo bardzo stary) lek przeciwko malarii i toksoplazmozie (Daraprim), po czym podniosl jego cene z 13 dolarow do 750 dolarow za tabletke, tlumaczac, ze na tym polega kapitalizm. Oburzenie spoleczne bylo wowczas na tyle powszechne i szybkie, ze zostal oskarzony o oszustwo. Aktualnie lek jest ciagle sprzedawany w cenie powyzej 13 dolarow, chociaz juz nie w tak kosmicznie wysokiej. Autor - lekarz! podkresla, ze decyzje wynikajace z cen lekow wynikaja z maksymalizacji zyskow firm farmaceutycznych a nie ich faktycznych kosztow produkcji. Tu podaje konkretny przyklad leku na lecznie wirusowego zapalenia watroby typu C. Cena jego zostala podniesiona o 90%. Tymczasem tani jego odpowiednik mozna zakupic w Indiach. Ceny lekow wielkich firm farmaceutycznych zawieraja bowiem koszty kampanii sprzedazowych, badania konkurencji itp. Firmy farmaceutyczne sa chronione przez prawa patentowe i umowy handlowe. I manipuluja rynkiem zawsze na swoja korzysc. Dalej podkresla, ze nalezy przygladac sie temu, gdyz koszty ponosi spoleczenstwo. Nie widzialm nigdy, aby lekarz w Polsce smial napisac podobny artykul, a co najwaniejsze aby opublikowala go prasa. Co wowczas zrobilby dzialajacy w Europie przemysl farmaceutyczny z takim lekarzem? A w Australii jest wolnosc wypowiedzi i ten lekarz z Sydeny nie boi sie wypowiedziec wlasnego zdania!!! Nie wiem takze ilu Polakow podpisalo (bo sie boja byc namierzonymi!!! lub ich to malo obchodzi) na dzien dzisiejszy petycje  http://www.petycje.pl/petycjePodglad.php?petycjeid=11640   . Nie wiem ilu o niej wie?

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Koszty lekow w Australii”
      Tagi:
      Autor(ka):
      agatwaustralii
      Czas publikacji:
      czwartek, 24 grudnia 2015 04:11
  • czwartek, 17 grudnia 2015
    • Bezdomni w Sydney

      W Sydney zyje okolo 800 bezdomnych (miasto liczy 4,8 mln mieszkancow), przy czym na kazde piec osob cztery to mezczyzni. Z 500 ankietowanych 72% jest uzalezniona od jakis substancji, 44% przezylo traume, a 29% jest po operacji mozgu. Sredni wik to 42 lata, przy czym 15% jest powyzej 55 roku zycia, a 7% ponizej 25 roku zycia. Srednio sa bezdomnymi 5 lat i 4 miesiace. Bezdomnych pozostajacy stale na ulicach jest 35%, natomiast 65% pozostaje na nich czasowo. Powodem jest brak tanich lokali w ktorych mogliby zamieszkac. Rzad NSW zamierza zbudowac w najblizszym czasie 3000 nowych lokali. Jednak kolejka do socjalnych mieszkan wynosi 59.000 ludzi. (The Sydney Morning Herald, News 18.12.2015)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      agatwaustralii
      Czas publikacji:
      czwartek, 17 grudnia 2015 23:18
    • Tornado w Sydney

      Przedwczoraj okolo 10.30 rano pogoda w Sydney (w czesci poludniowej) mocno zaskoczyla czesc mieszkancow Sydney! Tornado zrywalo dachy domow (niektore maja bardzo lekka konstrukcje, np. dach jest blaszany), linie energetyczne i drzewa. Poszkodowanych zostalo 20 tysiecy budynkow. Najbardziej zywiol dal sie odczuc w dzielnicy Kurnell oraz Cronulla gdzie wiatr wial z predkoscia 213 km/godzine i padal grad wielkosci pilek golfowych. Podmuch wiatru ustanowil nowy rekord w Nowej Poludniowej Walii, gdyz ostatni zanotowany 26 maja 1974 roku wynosil 171 km / h (na stacji Nobby Newcastle). Około 13:30 kolejna seria burz uderzyła miasto Sydney powodując powodzie i niszcząc budynki we wschodnich przedmiesciach. Klienci sklepu Bondi Junction Westfield zostali ewakuowani, jako ze czesc dachu nie wytrzymala. Okolo 18.30 zespoły SES odpowiedziały na około 600 wezwaniem w innych częściach południowego Sydney m.in. oprocz Bondi, takze w Bellevue Hill, Maroubra i Port Botany. Czesc miasta jest wiec zdewastowana, czesc mieszkancow nadal nie ma pradu. Na szczesie nie ma ofiar smiertelnych, ale wiele domow nie nadaje sie do zamieszkania. Jak dobrze , ze mieszkam w Polnocnym Sydney, o tornado dowiedzialam sie z telewizji. U nas troche padalo... nic ponadto.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      agatwaustralii
      Czas publikacji:
      czwartek, 17 grudnia 2015 22:27

Tagi

Kanał informacyjny