Podróż marzeń Australia Nowa Zelandia

Wpisy

  • czwartek, 28 stycznia 2016
    • Dzień Australii - 26 stycznia - Sydney

      Wszedzie tlumy

      przy moscie Harbour Bridge

      Australian Day (26 stycznia) jest jednym z najważniejszych australijskich świąt. Dla Aborygenów to dzień raczej smutny, bo "biali" najechali kiedyś ich ziemię. Dla "białych" Australijczyków to dzień wielkiej radości. Ale nie tylko dla nich. Cieszą się wszyscy imigranci, którzy znaleźli tu swoją nową ojczyznę, lepszą od poprzedniej, w której czują się bezpiecznie, rozwijają swoje umiejętności (np. studiując), bogacą się, godnie żyją. Dlatego nie zdziwiło mnie, ze wsrod obserwowanych tłumów, Azjaci powiewali z dumą i radością australijskimi flagami. Po raz pierwszy w trakcie obchodów tego dnia ważnymi wydarzeniami było siedem ceremonii "smoking ceremony" przeprowadzonymi przez przedstawicieli społeczności Aborygeńskiej. Jeden z członków starszyzny podzielił się swoją mądrością mówiąc: " Nie ma między nami różnicy, pijemy tą samą wodę, oddychamy tym samym powietrzem, wędrujemy po tej samej ziemi. Szanujcie starszych ludzi i otaczającą Was wspólnotę. Starajcie się ich poznać, rozmiawiajcie. Zbyt wiele czasu w ciagu dnia żyjemy w świecie iPhonów i nie potrafimy rozmawiać... Potrzebujemy rozmawiać". Stałam w trakcie uroczystości niedaleko Muzeum Sztuki Współczesnej, potem ruszyłam spacerkiem w kierunku Barangaroo. Po drodze mijały mnie udekorowane świątecznie stateczki - mnóstwo stateczków, nad Operą fruwały samoloty, a obok przechodziły rozradowane tłumy. Po wodzie pływały sceny koncertowe a artyści śpiewali  w różnych cześciach zatoki. Ludzie nierzadko ubrani byli w stroje z elementami australijskiej flagi czy godła. Ten naród na pewno potrafi świętować i się cieszyć! Cześć ludzi odpoczywała i świętowała na tutejszych plażach. Rozmaite imprezy odbywały się w całym miescie.

      Pływające sceny

      scena

      plywajace sceny

      W Polsce pokazy samolotow na pewno bylyby ciekawsze. Mamy zdolnych lotnikow!

      samoloty pokazy

      Jednak w ilosci i rozmaitosci jachtow i innych jednostek plywajacych nigdy im nie dorownamy...

      parada statkow

      statki we flagach

      a w tle Sydney po stronie polnocnej

      i znowu most Harbour Bridge

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      agatwaustralii
      Czas publikacji:
      czwartek, 28 stycznia 2016 02:11
  • poniedziałek, 25 stycznia 2016
    • Melbourne - ciekawe miasto!

      Dzieki znajomym Polakom (i "nieznajomym", gdyz byli znajomymi mojej kolezanki z Krakowa i z FB) zaczelam planowac zwiedzanie Melbourne. Dziekuje Johno i Moniko za mozliwosc noclegu, wspaniala goscine i rozmowe. Kiedy planowalam wyjazd odnalazla sie takze moja dobra kolezanka Ania, ktora goscilam obiadem 5 lat wczesniej w hotelu w ktorym pracowalam w Wieliczce, a ktora poznalam 15 lat temu (przyjaciolka mojej przyjaciolki Moniki). Tak to po raz kolejny przekonalam sie, ze swiat jest pelen dobrych ludzi :). Dziekuje Aniu za czas spedzony ze mna w ciekawych miejscach twojego miasta.

      Melbourne okazalo sie kaprysne jesli chodzi o pogode, jednak bardzo interesujace architektonicznie. Tu znajduja sie slynne stadiony swiata, to miasto kultury i sztuki a takze wspanialych osiagniec w dziedzinie nauki. Tutejszy Uniwersytet jest najlepszy w Australii i znajduje sie wysoko w rankingach swiatowych. Zachwycily mnie tutejsze ogrody, w tym olbrzymi Ogrod Botaniczny a takze mosty i kladki dla pieszych nad rzeka Yarra. Piekne jest rowniez molo na St Kilda, szczegolnie o zachodzie slonca i Port Melbourne. Wszedzie jest przepyszne jedzenie...

      Ciekawe wiezowce sa raczej wyzsze od tych w Sydney i jest tu ich calkiem sporo. Obok domow wiktorianskich mozna spotkac nowoczesne apartamentowce. Raj dla wielbicieli muzeow i galerii :). POLECAM!

      nad rzeka Yarra

       

      spacer wzdluz rzeki

      mnostwo kladek

      Molo St. Kilda

      zachod slonca na molo St. Kilda

      Neogotycka katedra sw. Patryka

      Katedra sw. Patryka

      w ogrodzie botanicznym...

       

      ogrod botaniczny nad stawem

      kolekcja kaktusow

      wodna sciana w centrum sztuki, naprawde byla mokra!

      dotykam mokrej sciany

      a przed centrum sztuki Arts Centre mozna wygodnie wypoczac :)

      w czesci wypoczynkowej w Arts Centre

      Artysci uliczni...

      artysci uliczni

      War Memorial - slynny Shrine Reserve

      widok na Shire reserve War Memorial

      Widok na Melbourne z War Memorial przy Kilda Road

      widok z war memorial

      W oddali Katedra Anglikanska St. Paul's

      w Melbeurn jest wiele mostow

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Melbourne - ciekawe miasto!”
      Tagi:
      Autor(ka):
      agatwaustralii
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 25 stycznia 2016 06:56
  • wtorek, 12 stycznia 2016
    • Barangaroo

      Najnowsza dzielnica Sydney, kiedys najstarszy port, dzisiaj najnowoczesniejsza i najbardziej ekologiczna czesc miasta. W kazdej z wiez znajduja sie zbiorniki na 90.000 litrow deszczowki, we wszystkich nowych budynkach tej dzielnicy wykorzystywac sie bedzie w sumie 100 mln litrow wody deszczowej dziennie. Zbudowano tu 6000 m2 paneli slonecznych. Emisja CO2 wynosi zero! W sierpniu zeszlego roku otwarto tu nowy park, w ktorym posadzono 75 tys. roslin. Gigantyczne budynki, otwarta przestrzen... czesc jeszcze caly czas w budowie. Dzisiaj w samo poludnie na sciezkach parku Barangaroo Reserve minelo mnie okolo 50ciu biegaczy...

      wiezew budowiewidok z Barangaroo Reservebiegacze w Barangaroo reserveroslinnosc

      wiezebudynek 2

      budynek 3

      wieze

      budynek 4

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      agatwaustralii
      Czas publikacji:
      wtorek, 12 stycznia 2016 06:02
  • czwartek, 07 stycznia 2016
    • Gory Blekitne

       

      W Sydney i calej NSW lalo przez 3 dni i bylo dosc zimno (11-15 stop. C). Wiele terenow zostalo podtopionych (Newcastle, Port Stephens, Hunter, Lake Macquarie ale takze czesc Sydney np. w Blacktown czy Hornsby itd). Tak niskich temeratur jak w ostatnie dni nie notowano tu bardzo dawno! Trwa tu lato i powinno byc ponad 30 stop C! Jak dobrze, ze dzisiaj w Sydney znowu wyszlo slonce i temperatury sa juz powyzej 20 stop C.

      W Nowy Rok pogoda natomiast dopisala! W ostatni weekend rowniez! Spedzilam go z kolezankami w Gorach Blekitnych. 4-godzinny szlak z Blackheath byl przepiekny i ta wlasnie miejscowosc polecam Wam jako miejsce wypadowe w Gory Blekitne, zamiast tlocznej Katoomby. Przejazd pociagiem z Sydney do Blue Mnts. jest tani i wynosi 8 dolarow. Od 1 stycznia 2016 na wszystkie przejazdy po Sydney obowiazuje karta OPAL. Po przyjezdzie do Sydney warto sie w nia natychmiast zaopatrzyc i doladowac na dowolna kwote np. 20 dolarow!

      Na naszym szlaku po drodze spotkalysmy wielu wspinaczy!

      na poczatku trasy

      skaly

      trasa wsrod wspinaczy

      wspinacze

      widoki pod koniec trasy

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Gory Blekitne”
      Tagi:
      Autor(ka):
      agatwaustralii
      Czas publikacji:
      czwartek, 07 stycznia 2016 01:37
  • niedziela, 03 stycznia 2016
    • Port Denison

      Aborygeni nazywali te wyspe Eora Mat-te-wan-wy (czasami Mallee'wonya). Po przybyciu gubernatora angielskiego w 1788 roku nazwano ja Rock Island. W 1788 roku skazaniec Thomas Hill, byl trzymany na niej przez tydzień o chlebie i wodzie i od tego momentu nazwano ja Pinchgut. Pozniej zainstalowano tu szubiennice, a w 1796 roku wykonano pierwszy wyrok.... Kiedy w 1839 roku, dwa amerykańskie okręty weszły niepostrzezenie w nocy do ​​portu i okrążyły Pinchgut Island rząd podjal decyzje o wzmocnieniu obronnym portu. W 1841 zaczeto budowac na wyspie twierdze, jednak jej budowe przerwano. Wznowiono ja dopiero w 1855 roku z obawy przed atakiem rosyjskiej marynarki wojennej podczas wojny krymskiej, a zakończono w 1857. Nowo wybudowany fort wziął swoją obecną nazwę od Sir William Thomas Denison, gubernatora Nowej Południowej Walii od 1855 roku do 1861 roku. Fort został zbudowany przy użyciu 8000 ton piaskowca z pobliskiego Kurraba Point w Neutral Bay. Ściany wieży sa imponujace: od 3,3 m oraz 6,7 m grubości u podstawy i 2,7 m grubości na górze. Jednak okazalo sie, ze rozwój artylerii w owym czasie byl tak szybki, ze zanim zakonczono budowe fortu, okazal sie przestarzaly!!! Takze popelniono duze bledy w trakcie budowy. Strzelnice w wiezy byly zbyt male aby skutecznie uzyc armat! Ponadto byl zbyt duzy odrzut w tak malym pomieszczeniu! W 1913 na dachu wiezy zainstalowano latarnie morska. Od 2004 jest ona ponownie w uzyciu. Kiedys mieszkaly tu ptaki, potem latarni pilnowala mieszkajaca tu rodzina, teraz jest tu muzeum i restauracja, gdzie odbywaja sie wesela i imprezy firmowe. Jest tu takze stacja meteorologiczna. Doplynac tu mozna promem z Wharf 6 w Circular Quay. Mozna wynajac przewodnika. Od 1906 roku jest zwyczaj odpalania armaty o 13.00 po południu. W tym dniu kiedy z kolezanka doplynelysmy na wyspe zabraklo amunicji :)  .

      wyspa od strony zatokiwidok z wyspy na Sydneywidok na Opera House i most Harbour Bridgeteraz jest tu latarniaprzeplywajacy jachtpalma rzy restauracji

      troche za waskie

      kominek kiedys stacjonowali tu zolnierzeinfo

      kiedys mieszkala tu rodzina

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      agatwaustralii
      Czas publikacji:
      niedziela, 03 stycznia 2016 06:18

Tagi

Kanał informacyjny