Podróż marzeń Australia Nowa Zelandia

Wpis

wtorek, 15 listopada 2016

wykorzystywanie imigrantów w Australii

Dla tych którzy nie znają angielskiego krótka notka po polsku tego co jest napisane w poniższych linkach...

http://www.smh.com.au/interactive/2016/fruit-picking-investigation/

oraz

http://www.abc.net.au/news/2016-11-15/fruit-supplier-to-coles-woolworths-using-illegal-foreign-workers/8023570

W Australii (jak się o zgrozo! okazuje) istnieje od wielu lat zjawisko wykorzystywania nielegalnych imigrantów przy zbieraniu owoców dla tak olbrzymich sieci handlowych jak:

Coles, Woolworths i Costso

Pracownikom głównie z Malezji, którzy nie są legalnie zarejestrowani na australijskich "farmach" wypłacane jest kilka dolarów za godzinę pracy, a przypominam Wam, ze najniższe stawki w Australii raczej nie powinny być niższe niż 15 dolarów za godzinę.
Żyją w koszmarnych warunkach: zrujnowanych domach, szopach i przyczepach kempingowych i są kontrolowani przez przestępcze syndykaty, które ich zatrudniają.

Pierwszy artykuł zachęca do kontaktu osób wykorzystywanych w ten sposób i podaje kontakty do zespołu dziennikarzy śledczych (anonimowość gwarantowana): nmckenzie@fairfaxmedia.com.au (Nick McKenzie) oraz rbaker@fairfaxmedia.com.au (Richard Baker).

W drugim artykule jest mowa o śledztwie dziennikarskim.  Podstawiony dziennikarz pracował, jak tysiące innych zagranicznych pracowników w jednym z takich australijskich gospodarstw, gdzie wszyscy pracownicy są posiadaczami krótkoterminowych wiz turystycznych albo wiz studenckich.

Dziennikarz jak się może domyślacie, nie miał on żadnych problemów ze znalezieniem pracy. Mieszkał w zaniedbanym domu, który był własnością Cutri Fruit wraz z innymi dwunastoma nielegalnymi pracownikami.

Po przepracowaniu 23 godzin w ciągu kilku dni, Pan Hasam zapłacono $ 110, która została zredukowana do 40 $ gdyż odciągnięto mu czynsz $ 70 za wynajem.

I co na to powiecie? Czy aby Australia jest takim wspaniałym krajem?

Szerzą się tu takie same zjawiska jak na całym (? oby nie!) świecie... Niestety...

 

 

Szczegóły wpisu

Tagi:
Autor(ka):
agatwaustralii
Czas publikacji:
wtorek, 15 listopada 2016 04:28

Polecane wpisy

  • Zapraszam na moje prezentacje

    Zapraszam w czerwcu na moje prezentacje o Indiach oraz o Australii. 19 czerwca Kawiarnia Południk Zero w Warszawie, godz. 19.00 "Jak porównać te kraje? Czy coś

  • ach te plaże...

    Na pewno będzie mi brakowało tych wspaniałych australijskich plaż.... Najczęściej bywałam na Dee Why... Jednak najlepsze przyjaciółki i rodzina są w Polsce. Por

  • Piękno przyrody Sydney

    Moi drodzy, kończy się powoli mój pobyt w Sydney. Czego najbardziej mi będzie brakowało? Na pewno kwiatów, obecnych tu cały rok. Tych na krzewach, drzewach i pr

  • Warsztatowo

    Ostatnia sobota przypomniała mi dawne czasy, przed narodzinami dziecka, gdy chodziłam na różne warsztaty. Tamte były psychologiczne, skierowane bardziej do pozn

  • Miło być docenionym

    Miałam napisać o tym wczoraj, ale chyba jakoś nie zdążyłam, prawdopodobnie padłam, zanim udało mi się sklecić parę zdań. Ale już jestem i wywiązuję się z obietn